Najlepszy sposób, aby zwiększyć efektywność drużyny. Model Tuckmana

Jeśli jesteś liderem to pewnie Twoim marzeniem jest, aby drużyna, której przewodzisz odniosła sukces, a jej członkowie wspierali się i akceptowali. W tym artykule zaprezentowaliśmy popularny model formowania się zespołu. Sprawdź, na którym jest Twoja grupa!

Rozwój zespołu według Tuckmana

Bruce Tuckman to amerykański badacz i psycholog, który w latach 60. stworzył model rozwoju grupy składający się z faz (Tuckman, B.W. (1965). 'Developmental Sequence in Small Groups,’ Psychological Bulletin, 63(6)):

  • formingu (formowania)
  • stormingu (docierania się)
  • normingu (normalizacji)
  • performingu (wykonania)

Według niego zespół to żywy organizm, który może przechodzić pomiędzy różnymi etapami. Zazwyczaj jest to wędrowanie pomiędzy fazą normowania a fazą stormingu. Wyjaśnia to poniższy schemat.

Formowanie, czyli kiedy „ja” przechodzi w „my”

Forming to podstawowy etap budowania grupy, w którym ludzie się dopiero poznają. Każdy chce dobrze wypaść w oczach drugiego członka zespołu i być zaakceptowany przez resztę. Odnosi się to do pierwotnych relacji, w których żaden osobnik nie chciał zostać wykluczony ze stada. Jeżeli ktoś ma zdolności liderskie to powoli może zacząć je przejawiać. Natomiast niewątpliwym przywódcą na tym etapie jest lider zewnętrzny, do którego wszyscy się odwołują. W tej fazie nawet jeżeli widzimy coś co nam przeszkadza, zachowujemy to dla siebie, żeby nie utracić akceptacji grupy.

Docieranie się – faza burzliwych rozmów i sporów

Kolejnym etapem budowania drużyny jest storming. Zawodnicy mocniej skupiają się na swoich potrzebach i komforcie, dlatego w tej fazie mogą pojawić się konflikty i tarcia. Na pierwszym planie dominują liderzy, a z cienia wychodzą negocjatorzy, czyli ludzie pragnący równowagi. Storming nie jest przyjemny, lecz konieczny dla rozwoju grupy. Na tym etapie członkowie zespołu powoli przestają grać i większym stopniu stają się sobą. Trener ma za zadanie przede wszystkim zadbać o to, żeby nikt nie czuł się pominięty i wykluczony.

Normalizacja: od konfliktów do wsparcia

Jak po każdej burzy wychodzi słońce, tak w grupie po kłótniach ustalane są normy, które mają w niej funkcjonować. W fazie normingu buduje się grupowa tożsamość, a zawodnicy zdają sobie sprawę, jakim trybem są w tej machinie. Pojawia się chęć, energia do działania i zwiększa się poczucie sprawstwa. Zawodnicy stają się do siebie otwarci, wymieniają się poglądami, więcej rozmawiają, nawiązują współpracę. Na etapie normalizacji można zauważyć poprawę stosunków w grupie. Nawet osoby, które otwarcie się nie lubią, potrafią ze sobą funkcjonować, akceptują się wzajemnie.

Wykonanie, czyli etap akceptacji i ciepłych relacji

W fazie performingu pojawiają się większa aktywność jednostki i odpowiedzialność za siebie i drużynę. Na tym etapie grupa jest gotowa do samodzielnych zadań. Zawodnicy z ochotą podejmują decyzje, mówią o swoich planach, pomysłach, zamierzeniach. Uwidacznia się wsparcie i akceptacja, dzięki czemu członkowie grupy czują się komfortowo. Jeżeli pojawiają się problemy, to wszyscy potrafią o nich rozmawiać i je rozwiązywać. Na tym etapie trener jest opiekunem w relacjach z zawodnikami, radzi i inspiruje, a przy tym natomiast pozostawia zawodnikom duże pole do działania. W fazie wykonania drużyna powinna wyglądać jak dobrze naoliwiona maszyna.

Dlaczego dobrze znać model Tuckmana?

Znając poszczególne etapy procesu tworzenia drużyny możemy bardziej świadomie wpływać na jego przebieg. Oczywiście nawet w najlepszych drużynach zdarzą się gorsze momenty i trzeba być na to przygotowanym. Jeśli tylko umiejętnie wpłyniemy na grupę podczas jej budowania, to szybko osiągnie ona swój upragniony cel.

Shopping Cart
Przewiń do góry